Pożary w Grecji, które wybuchły jakiś czas temu trawią coraz więcej obszaru. Grekom pomagają polscy strażacy. Walkę z żywiołem utrudniają wielkie upały. Na miejscu przebywają także turyści z Polski. W sprawie ich losów głos zabrała Ambasada RP w Atenach. Niedzielny komunikat zawiera informację, że sytuacja polskich No oczywiście w Greckim i Angielskim,ale po polsku (tacy ludzie jak.kelnerzy,sprzedawcy)potrafią trochę po polsku!Choć zazwyczaj ogranicza się to do "Cześć","Jak masz na imię?","Co u ciebie słychać?" Pozdrawiam : ). Sama możliwości pokonania trasy z Polski do Grecji, biegnącej jak by nie patrzeć przez kraje nie posiadające szczególnie imponującej infrastruktury drogowej, jest rzeczą wyjątkową i powoduje, że spędzenie w Helladzie nawet tygodniowego urlopu jest na wyciągnięcie ręki. My postanowiliśmy się jednak skupić na jej minusach i Kochana neostrada Mam taki problem dużo sciągam z dc więc udostępniam dużo danych więc dużą sciągają odemnie, a jak sciągają odemnie to na modemie 56kb chodzi net szybciej niz na neo gdy ktoś sciąga odemnie 15 kilo. Mam modem siemiensa. Z tego co wiem na innych modemach tak nie ma a na niekótych . HBO w Grecji można oglądać na żywo po zmanie IP na polskie. Kanał telewizyjny HBO jest dostępny online na polskich platformach z telewizją internetową. Ale żeby oglądać HBO w Grecji trzeba posłużyć się VPN do zmiany HBO działa w w Grecji?Polskie platformy z VOD i telewizją internetową w Grecji nie działają tak jak w Polsce. Po wejściu na stronę lub uruchomieniu aplikacji sprawdzany jest adres IP użytkownika i jeśli nie jest to Polska, to dostęp jest blokowany. Dotyczy to filmów i seriali oraz kanałów telewizyjnych takich jak jeżeli czyimś krajem zamieszkania lub pobytu jest Grecja, to żeby oglądać HBO trzeba zmienić swój adres IP. Są na to proste można obejrzeć HBO w Grecji przez internet?Stream online HBO jest dostępny tylko w niektórych polskich serwisach z telewizją internetową. Dostęp do nich w Grecji wymaga prawie zawsze skorzystania z sieci VPN do zmiany swojego można oglądać w telewizji internetowej:Player w Grecji Polsat Box Go w Grecji Oglądanie HBO w Grecji wymaga skorzystania z prostego narzędzia jakim jest VPN. Można to opisać jako program, który pozwala na łączenie się z internetem przez inną lokalizację. Łącząc się przez serwer w Polsce, zmianie ulegnie adres IP i będzie można odblokować różne usługi w tym dostęp do HBO w wiele różnych sieci VPN, które można znaleźć w internecie, ale do oglądania HBO w Grecji spradzi się kilka dobrych usług i sprawdzone usługi VPN z polskim IP to:NordVPN - solidny i bardzo szybki VPN z polskimi serwerami - już od 2,99€ miesięcznieSurfshark - ogromne możliwości i bardzo atrakcyjna cena - już od 2,49$ miesięcznieExpressVPN - VPN z górnej półki o świetnych parametrach usługi - już od 6,67$ miesięcznieŻeby oglądać HBO w Grecji przez internet trzeba wykonać zaledwie kilka prostych kroków:Należy wykupić dostęp do usług VPN z serwerami z polskim pobrać program VPN ze strony wybranej i uruchomienie programu do łączenia z siecą się w programie z polskim serwerem tej pory można oglądać HBO w jeszcze kanały TV można oglądać w Grecji?Mając do dyspozycji VPN z polskimi serwerami można nie tylko oglądać HBO, ale również inne kanały TV. W ten sposób z łatowścią można odblokować dostęp również do innych materiałów na platformach VOD z Polski. Po zmianie IP w Grecji można obejrzeć:AMC w Grecji AXN w Grecji CANAL+ Sport w Grecji CANAL+ w Grecji Cartoon Network w Grecji Cinemax w Grecji Comedy Central w Grecji Discovery w Grecji Disney Channel w Grecji Eleven Sports w Grecji Eurosport w Grecji FightBox w Grecji FilmBox Premium w Grecji FOX w Grecji Kino Polska w Grecji MTV Polska w Grecji Nickelodeon w Grecji nSport+ w Grecji Polsat 2 w Grecji Polsat Sport w Grecji Polsat w Grecji Tele 5 w Grecji TV Puls w Grecji TV4 w Grecji TVN 7 w Grecji TVN w Grecji TVN24 w Grecji TVP 1 w Grecji TVP 2 w Grecji TVP Seriale w Grecji TVP Sport w Grecji Skip to content Najlepiej dogadasz się w najstarszym europejskim języku (tak, mowa o greckim), nieco gorzej – po angielsku. Znaczna część Greków używa języka angielskiego przynajmniej na poziomie podstawowym. Największe prawdopodobieństwo rozmowy w tym języku masz w dużym mieście lub okolicach atrakcji turystycznej; z czterdziestolatkami lub nieco młodszymi. Wyzwanie nawiązania rozmowy po angielsku rozpoczyna się im dalej od trzech wymienionych „punktów”. Na wsiach szanse są nikłe (co nie oznacza, że się nie zdarzają). Warto byś przyswoił sobie przynajmniej pięć zwrotów grzecznościowych – wzbudzają sympatię, niezależnie od tego ile błędów popełnisz przy ich wymawianiu. Ostatecznie – dogadasz się nawet gdy nie mówisz po grecku czy angielsku. Jeżeli masz chęci wiedz, że Grecy też je mają – w takim wypadku uśmiech i język migowy w zupełności wystarczą. Foto: Sven Hansche / Shutterstock Wszystko wskazuje na to, że grecki rząd przygotował bardzo niemiłą niespodziankę dla Polaków wybierających się na urlop w tym kraju. Razem z kilkoma innymi państwami trafiliśmy na listę krajów, z których pasażerowie będą musieli wykonać test na koronawirusa jeszcze przed przylotem i pokazać wynik na miejscu. A to oznacza dodatkowe komplikacje i koszty. Informację potwierdziła już Ambasada Grecji w Polsce. Do tej pory Polacy mogli bez większych przeszkód podróżować do Grecji. Testy na koronawirusa były wykonywane na greckich lotniskach wyrywkowo, ale finansował je grecki rząd. Jedyną sytuacją, w której musieliśmy przedstawić tzw. świadectwo zdrowia, czyli zaświadczenie o negatywnym wyniku koronawirusa, to przekraczanie granicy lądowej. W przypadku podróży samolotem takiego obowiązku nie było. Sprawdź najlepsze oferty na wczasy Jednak dzisiaj Ryanair zaczął rozsyłać do osób wybierających się do Grecji zaskakujące maile.– Ryanair został poinformowany przez rząd Grecji o następujących ograniczeniach w podróżowaniu. Pasażerowie przybywający do Grecji z Bułgarii, Węgier, Czech, Rumunii, Malty, Belgii, Izraela, Polski i Hiszpanii są zobowiązani do przedstawienia wyników negatywnego testu PCR na obecność COVID-19, przeprowadzonego do 72 godzin przed przybyciem do Grecji – czytamy w choć na początku linia lotnicza była jedynym źródłem informacji o zmianach, to nie trzeba było długo czekać na kolejne doniesienia. Wiadomość potwierdziła też Ambasada Grecji w Polsce, a także greckie media powołujące się na komunikat tamtejszego Urzędu Lotnictwa Cywilnego. W końcu zaktualizowano też oficjalną grecką stronę dot. obostrzeń. Komunikat brzmi niemal identycznie jak ten przysłany przez Ryanaira.– Pasażerowie lotów z Bułgarii, Rumunii, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Malty, Belgii, Hiszpanii, Albanii, Macedonii Północnej i Węgier (od 16 września 2020 do 12 października 2020) z Czech (od 28 września 2020) i Polski (od z 3 października 2020 r.) do Grecji będą musiały mieć negatywny wynik testu molekularnego (PCR) na COVID-19, wykonanego do 72 godzin przed ich wjazdem do Grecji – czytamy w najnowszym komunikacie. Nowe zasady obowiązują od 3 do co najmniej 12 października. Po tej dacie rząd wydaje kolejne rozporządzenie i może zarówno przedłużyć te zasady jak i je znieść. Pamiętajcie też, że zaświadczenia powinny być napisane w języku angielskim i zawierać imię i nazwisko oraz numer paszportu / dowodu osobistego podróżnego. Warto jednak zaznaczyć, że obostrzenia dotyczą osób przylatujących z Polski, a nie wszystkich polskich linią, która potwierdziła informacje jest grecki Aegean. Pasażerowie otrzymali już wiadomości mailowe. Foto: Aegan Oferty w najlepszej cenie Znasz tego pana? No właśnie. (fot. Eric Koch) Polacy wiedzą bardzo dużo o historii starożytnych Greków, trochę o Bizancjum i zupełnie nic na temat tego, co działo się z tym narodem później. Takie nazwiska jak Kapodistrias, Karamanlis czy Papadopulos nic nam nie mówią. Warto to zmienić, bo najnowsza historia Hellady jest wyjątkowo ciekawa. To zaskakujące, jak mało wiemy o historii nowożytnej Grecji. Wyobraźmy sobie, że poproszono ludzi, by dla każdego europejskiego kraju wskazali jednego przywódcę rządzącego nim w XX wieku. Jestem pewien, że procent tych, którzy potrafiliby wymienić jakiegoś Greka, byłby wśród najniższych. Jest to o tyle uderzające, że każdy może wymienić przynajmniej kilku (a ci, dla których kanapka nie była najważniejszym szkolnym przedmiotem, pewnie kilkunastu czy nawet kilkudziesięciu) Greków z czasów starożytnych. Również Bizancjum, chociaż traktowane przez nauczycieli po macoszemu, kojarzy się przynajmniej z Justynianem czy Belizariuszem. Ale przychodzi 1453 rok, Turcy zdobywają Konstantynopol i Grecy po prostu znikają, jak Sumerowie czy Asyryjczycy. Nie ma ich. Kiedy trzysta lat później powstaje niepodległa Grecja człowiek może się zdziwić – oni nadal tu są? Kiedy to sobie uświadomiłem, postanowiłem trochę o najnowszej historii Hellady poczytać. Jednak zanim zacząłem, zrobiłem sobie małą inwentaryzację – co kojarzy mi się z dziejami Greków po upadku Bizancjum? Z lekcji religii wiem, że po bitwie pod Lepanto (w 1571 roku) październik ogłoszono miesiącem różańca. Na języku polskim, mówiąc o romantyzmie, wspominano o tym, że Byron pomagał greckim powstańcom podczas wojny o niepodległość w 1821-29 i że w Grecji stracił życie. Z kolei na marginesie podręcznika do historii napisano mimochodem o Linii Metaksasa, czyli umocnieniach greckich podczas II wojny światowej. Można to było zapamiętać, bo kojarzyło się z alkoholem. Max Schmeling (fot. Wm. C. Greene) Co jeszcze? Jeśli ktoś interesował się boksem, to pewnie słyszał o Max Schmeling Halle w Berlinie. Jeśli dodatkowo jego ulubionym hobby jest skakanie po Wikipedii, to mógł dowiedzieć się, że ten mistrz olimpijski w boksie z berlińskich igrzysk brał udział w desancie na Kretę jako spadochroniarz. Z kolei jeżdżąc po Polsce można też znaleźć trochę śladów greckiej wojny domowej z lat 1946-49. Z jej powodu przyjechało do naszego kraju kilkanaście tysięcy Greków, głównie rodzin działaczy komunistycznych i sierot po komunistach, którzy zginęli walcząc z rządem. Sporo mieszkało ich na przykład w Zgorzelcu, gdzie nad Nysą Łużycką postawiona jest nawet tablica upamiętniająca ten fakt. Ta powojenna imigracja pozostawiła po sobie między innymi piosenki Eleni (jej rodzice przyjechali wtedy do Polski). Nie wiem, na ile to prawda, ale ponoć również ryba po grecku jest dziełem tych przybyszy. Chcieli oni przygotować potrawy, jakie pamiętali z ojczyzny, jednak w komunistycznej Polsce nigdzie nie można było znaleźć takich ryb, przypraw czy warzyw, jakich używali w Grecji. Trzeba więc było kombinować. Efekt przypomina stary szmonces o biednym domokrążcy, któremu u odwiedzanych bogaczy zapachniała drożdżowa baba. Postanowił upiec taką samą, ale gdy dostał przepis, uznał go za zbyt rozrzutny. Zamiast pszennej mąki dał więc żytnią, zamiast masła – gęsi smalec, zamiast mleka – wodę, a z jajek, drożdży i bakalii w ogóle zrezygnował. Po czym skosztował wypieku, splunął i orzekł, że bogacze muszą być kompletnymi wariatami, żeby jeść takie świństwo1. Nic dziwnego, że rodowici Grecy, gdy poczęstować ich rybą po grecku, mówią, że nigdy nie jedli czegoś podobnego. O greckiej historii przypominają sobie ciągle nieświadomi niczego mieszkańcy Zabrza. Chociaż ulica Nikosa Belojanisa2 już dawno temu zmieniła się w ulicę Goethego, jednak na znajdujący się przy niej dworzec autobusowy zabrzanie nadal pieszczotliwie mówią “Belka”. Co jeszcze? Rządy “czarnych pułkowników” i pochodzący z Niemiec król Otto. Ten ostatni dlatego, że w żartach “królem Otto” nazywano niemieckiego trenera greckiej reprezentacji, Otto Rehhagela. Mówiąc krótko – groch z kapustą. Tymczasem najnowsza historia tego najbardziej na południe wysuniętego państwa Bałkanów jest niesamowicie ciekawa. Żeby to sobie uzmysłowić, podam tylko kilka faktów. Od 1830 roku powierzchnia Grecji zwiększyła się prawie trzykrotnie (a tuż po I wojnie światowej Grecy rządzili nawet i w części Azji Mniejszej). W ciągu dziesięciu lat (zaczynając od 1912 roku) kraj ten stoczył cztery wojny. Konstantyn II, ostatni król Grecji (fot. Allan Warren) Pierwszy prezydent Joanis Kapodistrias miał zostać po zakończeniu swojej kadencji zastąpiony przez króla. Nie zdążył, gdyż został zamordowany. Pierwszego króla, Ottona wygnano, drugi, Jerzy I, został zastrzelony, kolejny władca, Konstantyn I abdykował. I to dwukrotnie, bo jego następca, Aleksander zmarł po tym, jak ugryzła go małpka. Jerzego II wygnano dwa razy, przy czym raz zrobili to Niemcy. Kiedy już wrócił do kraju w 1946, to rok później zmarł. Jedynie króla Pawła ominęły takie przygody, bo już Konstantyn II został, starym zwyczajem, wygnany. Tym razem przez grupę wojskowych, którzy przejęli na siedem lat dyktatorską władzę (a Grecja była wtedy członkiem NATO!). Zamiast więc tracić wzrok, czytając “Grę o tron”, wzięlibyście się za historię najnowszą Grecji. Bo, jak mówił Józef Mackiewicz, tylko prawda jest ciekawa. 1Cyt. R. Ziemkiewicz – “Kapitalizm bez kapitalizmu”, “Wprost” nr 43/ 2Ten przywódca greckich komunistów uciekł z kraju do Polski. Szybko jednak wrócił do ojczyzny, gdzie został aresztowany, skazany na śmierć i

czy w grecji dogadam sie po polsku